Śladami „Gladiatora” i rzymskich prowincji w Afryce Północnej

Eksplorując egzotyczną Tunezję istnieje spora szansa na stanie się poliglotą. Na malowniczym targowisku Jara w Gabes próbując wytłumaczyć sprzedawcy oczywiste „125 gramów henny, tak na dwa farbowania dla córki koleżanki” okazało się, że warto było zakuwać francuski w liceum bo ani po angielsku, ani po niemiecku ani językiem migowym się tego wytłumaczyć nie da. Warto było szybko odświeżyć francuski, bo